niedziela, 22 sierpnia 2010

Miniaturki

Miniaturowe doniczki.
Na kaktusy, mniej kłujące kwiaty lub drobiazgi.


czwartek, 19 sierpnia 2010

Seria lawendowa, początek

Lawenda należy do ulubionych wzorów. Nie tylko naszych.
To pudełko zdobi pokój kilkuletniej dziewczynki
I.


środa, 18 sierpnia 2010

Picasso dla Lucy

Miałam pokazać dziś coś innego. Jednak wczoraj pochwaliłam się koleżankom kamieniami, które właśnie przyszły i Lucy zażyczyła sobie kolczyków z przepięknego jaspisu zwanego Picasso. Mnie on też zachwyca :) Dodałyśmy do niego kulki serpentynitu, dwa ruchy "bocianami" i gotowe...
I.

wtorek, 17 sierpnia 2010

Dla Mamy i Córki

Delikatne, w drobny wzorek. Obie Panie wybrały jasny fiolet jako kolor bazowy. Lawenda dla Mamy, bliżej nieokreślone kwiateczki dla Córki.
Efekty oceńcie sami ;)
Na warsztacie jest kolejna, czekoladowa...
I.


poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Filcowanie - odsłona pierwsza

Filcowanie na mokro to specjalizacja Sylwii.
Na razie kwiaty (bardzo efektowna ozdoba), ale z pewnością na tym nie poprzestanie ;)


środa, 11 sierpnia 2010

I świece można...

Lubię dekupażować świece.
Wczoraj posiadłam "wiedzę tajemną", której efekty wkrótce pokażę :)
I.

poniedziałek, 9 sierpnia 2010

Bransoletka popękała

Z natury jestem bardzo niecierpliwa - dlatego wolę biżuterię od decoupage'u. Efekty są niemal natychmiastowe - nie trzeba malować, wycinać, naklejać i lakierować kilka razy... Choć czasem, dla efektu, warto się poświęcić. :)
I.

niedziela, 8 sierpnia 2010

Mandarynki i pomarańcze

Takiego mam fioła, że do każdych kolczyków czy bransoletki robię jeszcze coś - żeby był komplet.
Sztuczne perełki w kolorze pomarańczowym i łososiowym. Delikatne i zwiewne. Pobrzękujące kusząco przy każdym ruchu ręką :)
I.

I.

sobota, 7 sierpnia 2010

Trochę inaczej...

Cały dzień lało. Na ulicach fontanny z wybijającychy studzienek. W poniedziałek znów pewnie będzie trzeba objechać pół dzielnicy, by dostać się do pracy...
A rok temu odkryłam w moim mieście miejsce, z takim widokiem na Starówkę, że bardzo się zauroczyłam. Lubię dachy starych miast. Zachwycałam się Wilnem, Pragą, Tallinem...
Pokazywałam już te zdjęcia i niektórzy z Was mogą je znać.
Taki przerywnik...
I.




piątek, 6 sierpnia 2010

Pracowity tydzień

Przez ostanie 3 dni dużo pracy - w większości "dekupażowych" - deski, pudełka, talerze, bransoletki... Teraz wszystko schnie, a w niedzielę pojedzie na festyn do Zbąszynia :)
Deseczka -lekko krzywa ;) Do powieszenia w kuchni.
I.

PS.Uświadomiłam sobie dziś jak wiele muszę się jeszcze nauczyć.


środa, 4 sierpnia 2010

poniedziałek, 2 sierpnia 2010

Agaty Anny

Komplet wykonany specjalnie dla pewnej Anny - mamy nadzieję, że czasem ją zdobi :)
Agat ognisty zielony, srebrne przekładki.
Dzieło Sylwii. Ilona jedynie założyła dwa kółeczka na końcach ("ulubiona" czynność niszcząca paznokcie).

niedziela, 1 sierpnia 2010

Chusteczki ładniej...

Pudełko na chusteczki higieniczne. Zawsze ładniej wygladają w tym niż tekturowym opakowaniu (choć przyznaję, że producenci starają się jakoś urozmaicać swoje pudełka).
Drewno, decoupage, przecierka - zwana też shabby chic.
I.


sobota, 31 lipca 2010

poniedziałek, 26 lipca 2010

Drewniane bransoletki i wyjaśnienie

Bardzo lubię drewniane "zdekupażowane" bransoletki. Obdarowałam nimi połowę domowych kobiet - dużych i mniejszych. Sama noszę tę zieloną.

Gwoli wyjaśnienia - do tej pory wszystkie posty tutaj są autorstwa Ilony. Od dzisiaj bedę je podpisywać. Sylwia się przymierza... ;)


piątek, 23 lipca 2010

Aniołowa armia koralikowa

Malutkie, słodkie, bardzo wdzięczne aniołki z koralików - do portmonetki, do torebki, do komórki... Na szczęście :)

sobota, 10 lipca 2010

Zielona powtórka...

czyli kolczyki, które - pochwalę się - noszą już 2 osoby i w zestawie z naszyjnikiem-krawatem.


wtorek, 6 lipca 2010

Coś z niczego

czyli jak można ćwiczyć na przedmiotach już zużytych.
Ta butelka powędrowała na aukcję charytatywną do szkoły.