wtorek, 31 lipca 2012

Mieszanka tęsknoty i szaleństwa... ;)

Kto ma wiedzieć, ten wie, że niemal miesiąc temu byłam na zlocie i dekupażowałam cały weekend, z krókimi tylko przerwami na sen ;)
Kto ma wiedzieć, ten wie, jak bardzo lubię Londyn i jak kocham tam przebywać. I jak mocno tęsknię, bo nie byłam już 2 lata...
Z tej mieszanki wyszło mi londyńskie pudełeczko, z dołem ślicznie dopasowanym do koloru autobusu.

6 komentarzy:

  1. WOW!! niezle pudeleczko Ci wyszlo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się co do każdego słowa :)))

      Usuń
  2. Pięknie "wykorzystałaś" ta tęsknotę!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zestawienie kolorów, ja też tęsknię za Londynem! :-)

    OdpowiedzUsuń