piątek, 8 czerwca 2012

Koral czyli kolorowo

Jestem konserwatywna - koral to koral, od jasnego łososiowego, poprzez różne odcienie koralowego, po czerwień. Czasem sięgam także po te barwione, co widać na załączonym obrazku...
Może powinnam zaproponowac coś w barwach biało-czerwonych ku czci meczu otwarcia, ale możemy podciągnąć tę bransoletkę pod moje sympatie prowschodnie i lekko naciągane barwy ukraińskie ;)
Oglądacie? Kibicujecie? Mnie jednak trochę kręci TO EURO :)

1 komentarz:

  1. Pewnie, że kibicujemy :)) Bardzo ładna bransoletka :)

    OdpowiedzUsuń