sobota, 29 października 2011

I ciąg dalszy

kolorowej mieszkanki - drewno, szkło weneckie i agat ognisty.

czwartek, 27 października 2011

Koralowa mieszanka

Biżuteria zimowa bywa inna - do grubszych swetrów, golfów bardziej pasują korale z drewna lub filcu.
Jest tu i koral, i szkło, i drewno...

środa, 26 października 2011

poniedziałek, 24 października 2011

niedziela, 23 października 2011

Lustereczko...

I róże na nim wyrosły...
Przypomnę przy okazji o naszym Candy (info obok) - wiem, że jeszcze chwila, że na pewno czekacie na ostatni moment, ale może warto się juz teraz wpisać ;)

piątek, 21 października 2011

wtorek, 18 października 2011

Nikogo nie poganiam czyli o Bożym Narodzeniu

ale żeby potem nie było, że nie uprzedzałam ;)
Do Gwiazdki jeszcze trochę czasu, ale przyjmujemy już zamówienia na okolicznościowe talerze, lampiony, świece, podstawki pod świece (albo kubki - jak kto woli) oraz prezenty (szkatułki, pudełka, skrzynki na klucze, wieszaki, chusteczniki, herbaciarki albo biżuterię itd.) z dowolnymi motywami.
Dla najbliższych, przyjaciół, pracowników i klientów.
Na życzenie wszystko pięknie opakujemy.

Poniżej kilka przykładów ubiegłorocznych prac.

Zapraszamy!!!





poniedziałek, 17 października 2011

Na sezon jesienny...

który opanował świat. Pomimo pięknego słońca jest zimno i za chwile zaczną sie katary. Jeśli katary to i całe pudełka chusteczek. W naszych osłonkach będą wygladały sympatyczniej i dopasujemy je do wystroju pokoju lub łazienki.


niedziela, 9 października 2011

Powrót biżuterii

Pamiętacie jeszcze, że robimy także biżuterię? Już długo nie było tu niczego nowego. Narzędzia i koraliki trochę pokrył kurz. Poprawimy się ;)

piątek, 7 października 2011

Coś nowego

czyli zdobywamy nowe umiejętności i podoba nam się to... Scrapbooking - zawieszka inspirowana planami Młodszej Siostrzenicy, która w przyszłości chce mieć Dom Mody w Paryżu :D Załatwię rabaty ;)

środa, 5 października 2011

Takie sobie CANDY

Początek jesieni zaowocował wysypem Candy na blogach. Uczestniczę, więc sama też chciałabym cos podarować. Zwłaszcza, że bardzo to lubię.
Zasady? Żadna niespodzianka.
1. Udział mogą brać zarówno zblogowani, jak i Ci, którzy nie piszą bloga - wystarczy dodać komentarz pod tym postem i zostawić adres swojego bloga albo swój adres mailowy.
2. Zblogowanych proszę o dodanie siebie do Obserwujących i zamieszczenie na swoim blogu linka do tego Candy wraz ze zdjęciem.
3. Na komentarze czekam do 4 grudnia br.
4. W Mikołajki czyli 6 grudnia br. ogłoszę, kogo wskazał ślepy los :)

Co rozdaję? Kilkanaście serwetek, do zdekupażowania - bransoletkę i dwie zawieszki (ptaszka i motylka), własnoręcznie zrobione koraliki i zawieszkę-aniołka. Znając siebie - na pewno coś jeszcze dorzucę, bo czekają mnie m.in. zakupy serwetek świątecznych...

Zapraszam więc i pozdrawiam

Sezon dyniowy w pełni

W garnku gotuje sie zupa z dyni z pastą curry i mlekiem kokosowym, a na desce - tematyczny motyw.
Cały rok czekam na dynie (podobnie jak na truskawki czy szparagi)...

wtorek, 27 września 2011

Seria owocowa

Po deskach z motywami makaronowo-oliwno-włoskimi, przyszła kolej na soczyste, kolorowe owoce. Do kuchni - na ścianę lub stół albo do zawieszenia karteczek na notatki.





Szkatułka z buduaru

Na biżuterię, ale w mniejszej ilości niż ten. To wazna szkatułka z uwagi na pierwsze, nieśmiałe próby cieniowania patyną.

sobota, 24 września 2011

Winobranie

Cały zestaw - różne zastosowania - deseczka (ozdobna lub na notatki), lusterko, kubki na długopisy. Winny motyw, bo to przecież czas winobrania :)




niedziela, 18 września 2011

Święto Dyni i przygotowania

Nawet, jeśli za tydzień (czyli w niedzielę 25 września) nikt nie przyjechałby na Święto Dyni pod Szamotuły to my i tak będziemy, bo dynie kochamy miłością wielką. Najbardziej w postaci zupy z tajską pastą curry i mleczkiem kokosowym, ale także marynowaną.
Deska nie mają co prawda stosownego motywu, ale pasuje na kuchenną ścianę.

środa, 14 września 2011

Taca lawendowa - inny wariant

Ile znajdziemy różnic w porównaniu z tą? Po pierwsze - jest mniejsza, czego może na zdjęciach nie widać. Lawenda na takiej powierzchni inaczej sie prezentuje. Po drugie - pomalowałam ją na kolor kremowy, co też calkowicie zmienia jej wygląd. Po trzecie zastosowałam spekania - na rączkach i wokół obrazka.
Mam nadzieję, że solizantce się podobała :)